Zakupy

image Rodzinne zakupy coraz częściej są krytykowaną formą spędzania czasu. Takie podejście jest słuszne, jeśli mają one zastąpić inne, rozwojowe metody budowania wspólnych więzi. Jeśli natomiast są traktowane jako funkcjonalna forma zakupów, można w nich odnaleźć wiele zalet. Duże zakupy bowiem trudno opanować. Nawet jak się zrobi listę, to i tak czegoś się nie kupi bądź nie trafi się w gust pozostałych domowników. Gdy cała rodzina dumnie przemaszeruje przez sklep, każdy będzie pamiętał i dbał o to, by niczego nie zabrakło. Ojciec pomyśli o odpowiednich żarówkach czy śrubokręcie, dzieci o płatkach do mleka i kremie czekoladowym, a mama o proszku do prania i kawie rozpuszczalnej. Zakupy mogą również pełnić funkcje wychowawczą, zarówno dla rodziców, jak i dzieci. Ci pierwsi uczą się asertywności, a maluchy muszą przekonać się, że nie można mieć wszystkiego i czasami trzeba umieć pójść na kompromis, a nie obrażać się i wpadać w płacz. Ważne jednak, by rodzice byli zgodni ze sobą w tych kwestiach.

Komentarze są zamknięte.


Szukaj