Nauka

Żyjemy w czasach, kiedy dużym priorytetem dla każdego dorosłego okazuje się kariera zawodowa. Niestety, często ma to negatywny wpływ na rodzinę, zwłaszcza gdy pojawia się dziecko, któremu należy poświęcać wiele uwagi i które nie rozumie potrzeby zarabiania pieniędzy. Zrzucamy całą odpowiedzialność na dziadków, opiekunów i świetlice. Podobnie jest w przypadku zajęć pozaszkolnych – w odrabianiu lekcji i bieżącej nauce. Rodzice nie mają czasu, by zainteresować się tym, jak było w szkole, jak poszła klasówka czy jaka jest praca domowa. Przez co dziecko albo nie radzi sobie z obowiązkami szkolnymi, albo od małego ma na głowie wielu korepetytorów, co też nie załatwia sprawy. Rodzice mają podejście: płacą-wymagają, dziecko ma mieć piątki. A przecież najczęściej są to tematy rodzicom nie obce, szczególnie w przypadku szkoły podstawowej. Dla dziecka to większa motywacja i radość, kiedy to mama czy tata usiądzie obok, wytłumaczy, a następnie pochwali za zrozumienie i poprawne wykonanie zadania.

Komentarze są zamknięte.


Szukaj