Protesty w Gdańsku.

image Lekarze interniści, protestują przeciw zbyt dużej ilości godzin pracy. Okazuje się, że lekarze z gdańskiej interny, często muszą pracować niemalże na dwa etaty, ponieważ brakuje w Polsce lekarzy, gdyż wszyscy uciekli za granice, w poszukiwaniu lepszych zarobków i światowej sławy oraz doświadczenia. Lekarze domagają się zmniejszenia godzin pracy, ponieważ są przemęczeni i obawiają się, że może się to źle odbijać, na jakości wykonywanej pracy i dziać się ze szkodą dla pacjentów. To podstawowy argument wysuwany przez protestujących, ale nie jedyny. Lekarze skarżą się, że nie mają czasu dla rodzin, przez co rozpadło się już kilka małżeństw a zła sytuacja rodzinna i problemy w domu mają również negatywny wpływ na ich ogólne funkcjonowanie i wykonywaną pracę. Sami przyznają się, ze niejednokrotnie zaniedbują swoje obowiązki przez rozdrażnienie, problemy z koncentracją oraz zmęczenie. Gdańskich lekarzy popierają psycholodzy, którzy biją na alarm i stawiają bardzo poważny argument w dyskusji, którym jest fakt, że brak satysfakcji z pracy, zarówno finansowej, jak i psychicznej, prowadzi do jej porzucenia.

Komentarze są zamknięte.


Szukaj